Damian: 507 444 067

Cieszyn / ul.Spółdzielcza 17

Barwy Marten Sport w 59. Rajdzie Barbórka

To był wyjątkowo pracowity rok w wykonaniu zespołu ze Strzelina. Ekipa Marten Sport, ze wsparciem technicznym stajni rajdowej Car Speed Racing, rywalizowała na odcinkach specjalnych ponad 25 tegorocznych rajdów – w Polsce, Czechach, na Litwie, Łotwie i Słowacji. Tysiące pokonanych kilometrów i godzin ciężkiej pracy, to wywalczone tytuły i bezcenne doświadczenia, ale nie byłoby pełnego podsumowania sezonu, bez przysłowiowej „kropki nad i”. Marten Sport nie mogło więc zabraknąć w stawce 59. Rajdu Barbórka, który będzie właśnie takim finałowym akcentem i formą podziękowania, za wszystkie w tym roku, mocno zaciśnięte kciuki.

Zespół wystawia dwa duety, w gronie 103 załóg, jakie znalazły się na liście zgłoszeń tegorocznej edycji kultowej Barbórki. Wicemistrzowie klasyfikacji generalnej ProfiAuto RSMP 2021 – Wojciech Chuchała i Sebastian Rozwadowski otrzymali trzeci numer startowy. Ich bronią na krętych krótkich próbach, ponownie będzie Skoda Fabia Rally2 evo – w barwach MARTEN SPORT, TECE, BURBO OIL, DIL SUROWCE WTÓRNE, FRANKE, PIRELLI, MIO oraz CAR SPEED RACING. Załoga, w swoim szóstym wspólnym starcie, deklaruje zaciętą walkę o podium i awans na Kryterium Asów. Celem minimum jest wyrównanie wyniku na trzecim stopniu podium na Karowej w 2019 roku. W tegorocznym pojedynku będą mieć 48 rywali, w najmocniej obsadzonej klasie R1.

Dla duetu Filip Pindel / Krzysztof Pietruszka weekend przyniesie kolejny ważny debiut. Wicemistrzowie cyklu Tarmac Masters w klasie PRO 2, nastawiają się przede wszystkim na zbieranie cennych doświadczeń, których Barbórka oferuje naprawdę wiele. Specyfika ciasnych, krętych i krótkich prób w połączeniu ze zmienną grudniową aurą, jest wyjątkowym wyzwaniem, zwłaszcza w pierwszym starcie. Mimo niewielkiego dystansu, załoga z pełnym zaangażowanie przygotowuje się do finału sezonu. Zgłoszeni Peugeotem 208 R2 z 72. numerem startowym, ruszą do inauguracyjnego odcinka specjalnego, jako trzecia z dziesięciu załóg w stawce R3.

Jedno z wielu atrakcji tegorocznej edycji, będzie dwudniowa formuła zawodów, w której znalazło się kilka zupełnie nowych tras. Rywalizacja wystartuje w piątkowy wieczór, od 3,6 km odcinka Pruszków (planowany start pierwszej załogi – 18:15). W sobotę przed 8:30 załogi zaczną ustawiać się na starcie do dwukrotnego przejazdu asfaltowo-szutrowej próby na Torze Słomczyn (3,85 km), a dwie godziny później, pojawią się na Służewcu. Odcinki 5 i 6 będą najdłuższe w tej edycji (5,38 km). Rola najkrótszej próby przypadła tym razem dla Bemowa (1,78 km), z którym załogi zmierzą się zaledwie jeden raz. Jednak co ciekawe, będzie to pojedynek rozgrywany w parach. Sobotni wieczór to oczywiście spotkanie z najbardziej kultową rajdową ulicą w Polsce, a rywalizacja o statuetkę Pani Karowej, rozpocznie się od 17:30. Rajd Barbórka wraca po przerwie, ale w pięknym stylu, a na najbliższy weekend warto było czekać!        

 

Wojciech Chuchała: „Finał sezonu to w pewnym stopniu smutny moment, ale w Polsce jest to też czas oczekiwania na spotkanie w Warszawie i start w Barbórce. Na szczęście wracamy do tej pięknej tradycji, której tym razem towarzyszą jeszcze większe emocje. Nie wyobrażam sobie lepszej formy podziękowania dla partnerów i kibiców, jak właśnie ten rajd. Cieszę się z kolejnej okazji by wsiąść za kierownicę Skody, bo mimo tego, że za nami naprawdę pracowite miesiące, to głód jazdy nadal jest ogromny.

Rajd ma nową formułę i myślę że będzie jeszcze trudniejszy, ale jesteś na to gotowi i po ważnych testach. Mamy mocną klasę, a to działa tym bardziej motywuje. Chciałbym sprawić kibicom jak najwięcej radości, więc postaram się znaleźć właściwy kompromis pomiędzy walką o wynik i widowiskowym stylem jazdy. Pani Karowa już gościła nas w tym roku, ale na Rajdzie Polski odcinek nie miał w sobie tej grudniowej, nocnej magii. Wiemy z Sebastianem, jak smakuje podium w Barbórce, więc chcemy wrócić do czołowej trójki, a sezon przypieczętować pięknym wynikiem na Karowej. Mocno będziemy o to walczyć, więc liczę na Wasz doping!!”

 

Sebastian Rozwadowski: „Myślę, że w sercu każdego z nas, ten rajd zajmuje szczególne miejsce. Krótki, niewybaczający błędów, ale zawsze jedyny w swoim rodzaju. W zeszłym roku, pierwszy raz od bardzo dawna, zabrakło Barbórki, więc tym mocniej cieszy, że teraz uda się wszystko zorganizować. Dzięki naszym partnerom, również ten rajd, mogliśmy dołączyć do kalendarza, co jest dla nas nagrodą za cały sezon. Wielu kibiców, a także rodzina i wielu moich przyjaciół wybiera się do Warszawy, a po raz pierwszy w tym roku będzie mnie na rajdzie dopingował syn, dlatego to szczególny moment.

Rozpoczynamy ciekawie, bo już w piątek wieczorem od nowego widowiskowego odcinka w Pruszkowie, co będzie dobrą rozgrzewką na sobotę. Drugi dzień to próby o różnej charakterystyce, a wśród nich Słomczyn, który już na testach zrobił na nas duże wrażenie. Jeśli nie dopisze aura, to warunki mogą być naprawdę trudne, ale zyska na tym całe widowisko, a w rajdach przecież nie chodzi o to, żeby było łatwo.

Znam doskonale Wojtka i wiem, że bardzo by chciał pojechać widowiskowo, bo to zawsze kusi w tym rajdzie. Na pewno łatwo się rywalom nie damy i celujemy w czołową trójkę. Wynik z 2019 roku jeszcze wyostrzył nasze apetyty na podium. Trzymajcie kciuki i widzimy się w stolicy!”

 

 

Filip Pindel: Po krótkiej przerwie wracamy na ostatni rajd sezonu 2021. Najkrótszy, ale za to wyjątkowy, którego atmosferze nic nie może dorównać. Każdy pasjonat sportu samochodowego chciałby tutaj wystartować i to dla mnie ogromna radość, że za kilka godzin, ja już spełnię to marzenie.

To najbardziej widowiskowy rajd i w debiucie podchodzimy do niego z respektem, ale jak zawsze z bojowym nastawieniem. Nie mam dużego doświadczenia z taką specyfiką odcinków, ale dużo czasu poświęciliśmy na przygotowania, więc jestem gotowy by podjąć to wyzwanie.

Chęć pojawienia się na Karowej przyciąga jak magnes, by zmierzyć się z najbardziej kultowym odcinkiem w naszym kraju. Na to musimy jednak ciężko zapracować, na wcześniejszych odcinkach, które na pewno nie należą do łatwych. Mocna konkurencja też nie ułatwi nam zadania. Pewne jest to, że zapowiada się ciekawy rajd, z którego wyniesiemy dużo nowych doświadczeń i jeszcze więcej frajdy. Do zobaczenia w Warszawie!”

 

Krzysztof Pietruszka: Najbliższy weekend zakończy nasz pierwszy wspólny sezon startów z Filipem i to dla mnie wyróżnienie, że finał będziemy świętować właśnie w Barbórce. Do tego rajdu również podchodzimy z zimną głową, najbardziej widowiskowego, ale równie trudnego. Nie często w sezonie zdarzają się takie próby, a trzeba umieć również w takich warunkach jechać skutecznie. Dla nas będzie to więc cenna nauka doboru opon i zmierzenia się z warunkami, w niski temperaturach i aurze, która potrafi się błyskawicznie zmieniać. Jak z każdego startu, postaramy się wyciągnąć, jak najwięcej wiedzy.

Jesteśmy przygotowani na 200% i mamy jasno wytyczony plan, który trzeba zrealizować, nie patrząc na rywali. Pierwszy i drugi odcinek da nam wiele odpowiedzi, co do taktyki, którą szczególnie w tym rajdzie, trzeba analizować na bieżąco. Oczywiście liczymy na ogromną przyjemność z jazdy i piękne wspomnienia, ale najcenniejsza dla nas, będzie świadomość skutecznie wykonanej pracy i zajęcia dobrej lokaty. Na ten moment, nie myślimy o Pani Karowej, ale przekonamy się, co przyniesie weekend.”

 

 Załogi Chuchała / Rozwadowski i Pindel Pietruszka, w podwójnym rajdowym wyzwaniu, wspierać będą firmy MARTEN SPORT, TECE, BURBO OIL, DIL SUROWCE WTÓRNE, FRANKE, PIRELLIMIO oraz cieszyńska stajnia CAR SPEED RACING.