Damian: 507 444 067 / Bartek: 509 363 307‬

Cieszyn / ul.Spółdzielcza 17

Car Speed Racing z przygodami, ale na mecie Rajdu Valasska

Ceremonią na rynku w Valašské Meziříčí zakończyła się pierwsza runda Rajdowych Mistrzostw Czech 2018. Inauguracja sezonu była wyjątkowo trudnym wyzwaniem, a najlepiej świadczy o tym fakt, że na mecie sklasyfikowano 65% całej stawki. Start dobrym akcentem rozpoczęli Polacy w grupie samochodów 2WD. Po ponad 13,5 km rywalizacji na pierwszym odcinku specjalny obsługiwanego przez Car Speed Racing Arkadiusza Lechoszesta (Peugeot 208 R2), Macieja Lubiaka (Opel Adam R2) i Łukasza Lewandowskiego (kolejna 208-ka) dzieliły niecałe 4 sekundy.

Duet Lechoszest / Sitek mimo blisko 7-miesięcznej przerwie w startach, szybko złapali odpowiedni rytm jazdy. Niestety równie szybko dopadł ich pech, gdy Peugeot zgasł 300 metrów po starcie do OS 2 i długo nie udało się go odpalić. Na strefie serwisowej w Koprzywnicy zespół szybko usunął problem i Polacy mogli wrócić do rywalizacji w drugim etapie, gdzie czekało 8 prób (90,24 km). Arek powrócił w dobrym stylu i wykręcił najlepszy wynik wśród biało-czerwonych w grupie 2WD. Przez całą niedzielę polscy kibice znów mogli obserwować zaciętą rywalizacją rodaków. Lechoszest, Lubiak, Lewandowski na poszczególnych odcinkach kilka razy zamieniali się kolejnością, a wzajemna walka trwałą aż do mety w Valassce.

Arek i Łukasz nie punktowali w klasyfikacji generalnej rajdu, ale mimo problemów, w pierwszym tegorocznym starcie zameldowali się na mecie niedzielnego etapu, z wynikiem w czołowej dziewiątce mocno obsadzonej  klasie 6. O zwycięstwo w klasie i „ośce” również walczyły załogi Peugeotów i Opli. Do przedostatniego odcinka całe podium należało do francuskiej marki, ale wygranie finałowego odcinka pozwoliło duetowi Barčák  / Střeska (Opel Adam R2) stanąć na trzecim stopniu podium, ustępując tylko dwójkom (Wagner / Heigl) i Firla / Kotál. Pierwsi liderzy rajdu – Navrátil / Vybíral tuż przed metą wypadli z top 3.

  

Damian Kargol (szef Car Speed Racing): „Tegoroczna edycja Valasski była niezwykle wymagająca, mimo że przez cały weekend było sucho i panowała stabilna pogoda. Tutejsze odcinki zawsze są trudne, ale to co przygotowali organizatorzy jeszcze podniosło ich poziom. To były ciężkie warunki do debiutu, a Arek pokazał naprawdę równą i dojrzałą jazdę. Szkoda, że miał szansę pokonać tylko 8 z tych odcinków i tego szkoda najbardziej. Niestety, nie każdy scenariusz da się przewidzieć i nawet tak niewielka usterka może zaważyć na całym weekendzie. Nie wszystko poszło po naszej myśli, ale zabieramy z tego startu też dużo pozytywów – udany niedzielny etap i doświadczenia zebrane na nowych odcinkach. Dziękujemy wszystkim kibicom za gorący doping, a my myślami jesteśmy już przy kolejnym starcie.”

Ekipa Car Speed Racing w mocnej stawce 2WD w Rajdzie Valasska

O zwycięstwo w 37. Kowax Valašská Rally ValMez 2018 zmierzą się kierowcy samochodów R5 i WRC, ale kibice mogą liczyć także na emocjonującą walkę pomiędzy samochodami napędzanymi na przednią oś. Wśród 85 rajdówek, jakie widnieją na liście zgłoszeń, ponad 40 to samochody FWD. Najmocniej obsadzona klasa 6 to aż 18 załóg z Czech, Austrii i Polski. Biało – czerwonych barw będzie bronić także ekipa Car Speed Racing, która właśnie podczas  pierwszej rundą Mistrzostw Czech rozpocznie swój sportowy sezon.

Na strefie serwisowej w Kopřivnice pod namiotami cieszyńskiej firmy stanie Peugeot 208 R2 Arka Lechoszesta, który drugi sezon z rzędu postawił na starty na czeskich odcinkach specjalnych. Na prawym fotelu zobaczymy ponownie Łukasza Sitka.

Tegoroczna edycja Valasski to 15 odcinków dobrze znanych nie tylko gospodarzom, ale także polskim kibicom, którzy zawsze tłumnie zjawiają się przy trasie kultowego i jednego z najbliżej zlokalizowanych  czeskich rajdów.

 

Damian Kargol (szef Car Speed Racing): „Za nami kilka dni testów i intensywnych przygotowań do nowego sezonu, ale prawdziwe emocje dopiero przed nami. Do Rajdu Świdnickiego jeszcze miesiąc, ale już w ten weekend i to zaledwie godzinę drogi od granicy czeka na nas prawdziwe rajdowe święto – rozpoczęcie Mistrzostw Czech. Będzie to nasz trzeci z kolei sezon MCR, drugi rok z rzędu wspólnie z Arkiem i czwarty rok współpracy z Łukaszem. Rok temu dołączyliśmy do mistrzostw od drugiej rundy więc dla tego składu będzie to debiut w Valassce – weekend wielu nowości, ale z optymizmem staniemy przed nowymi wyzwaniami. Wszyscy w zespole nie mogliśmy się doczekać, kiedy skończy się zimowa przerwa, tym bardziej, że rozpoczynamy od tak szczególnego rajdu. Dobrze znamy czeskie podwórko i jego specyficzną atmosferę. Wystarczy rzucić okiem na listę zgłoszeń, żeby się przekonać, że warto sobotę i niedzielę przeznaczyć na przyjazd do wschodnich Moraw. Zapraszamy do Car Speed Racing – bądźcie z nami i trzymajcie mocno kciuki za Polaków, a zwłaszcza załogę  z numerem 63 – Lechoszest / Sitek!”