Damian: 507 444 067 / Bartek: 509 363 307‬

Cieszyn / ul.Spółdzielcza 17

Widowiskowy finał na Karowej w ostatniej odsłonie sezonu

Sezon 2021 przeszedł do historii, w wyjątkowo widowiskowych okolicznościach. O ostatnią odsłoną rywalizacji był wielki finał na odcinkach specjalnych 59. Rajdu Barbórka. Tradycji stało się zadość i po rocznej przerwie, do wspólnego pojedynku, stanęli czołowi kierowcy różnych dyscyplin motorsportu. Wśród reprezentantów rajdów samochodowych, nie mogło zabraknąć załóg i barw zespołu Marten Sport. Skoda Fabia Rally2 evo i Peugeota 208 R2 pojawiły się nie tylko na odcinkach głównej części rajdu, a przede wszystkim w stawce wieczornego Kryterium Karowa. Dla ekipy ze Strzelina było to nie tylko uroczyste zwieńczenie całej tegorocznej pracy, ale także weekend, który przyniósł kolejny cenny wynik.

W gronie 103 załóg i zdobywców tytułów, wyzwanie kultowej Barbórce, rzucili również wicemistrzowie RSMP 2021 – Wojciech Chuchała i Sebastian Rozwadowski oraz II wicemistrzowie Tarmac Masters 2021 w klasie PRO 2 – Filip Pindel i Krzysztof Pietruszka, dla których był to pierwszy wspólny start w Warszawie. Załoga Skody postawiła sobie za cel, walkę o podium i na takiej pozycji zainaugurowała rajd w Pruszkowie – jako trzecia w klasyfikacji generalnej. Była to jednak tylko zapowiedź emocji, jakie czekały w sobotnim etapie. Od samego rana walka o miejsce w czołowej trójce, zaczęła nabierać tempa.

W połowie dystansu pierwszej pętli, po dwukrotnym przejeździe Toru Słomczyn, załoga skutecznie broniła pozycji, jednak Tor Służewiec odwrócił układ sił. Przed finałową próbą duety Chuchała / Rozwadowski i Ratajczyk / Szcześniak, dzieliło 3,75 sekundy. Trzecim czasem, na Bemowie, reprezentanci Marten Sport odrobili ponad 2 sekundy, ale to za mało, by odzyskać podium od wicemistrza Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Chuchała i Rozwadowski, szósty wspólny start w Rajdzie Barbórka, zakończyli na czwartej pozycji, z najlepszym z dotychczasowych wyników.

Filip Pindel i Krzysztof Pietruszka otworzyli wynik od piątego miejsca na prologu i spadku na szóste miejsce po porannym OS Słomczyn. Już od drugiego przejazdu toru, zaczęli jednak odrabiać straty i sukcesywnie awansować w tabeli grupy R3. W Służewcu awansowali na podium, a drugie czasy przejazdu odcinków Służewiec II i Bemowo Dual, umocniło załogę Peugeota na pozycji. Debiut zakończyli na drugim stopniu podium i z awansem do startu w Kryterium Karowa. Do finałowego odcinka sezonu 2021, reprezentanci Marten Sport stanęli więc w pełnym składzie.

Filip, w ogromnych emocjach, w pierwszym w karierze pojedynku z Panią Karową, nie ustrzegł się błędu, ale mimo doliczonej kary, cały odcinek ukończył z trzecim wynikiem w stawce R3. Chuchała i Rozwadowski swój przejazd rozpoczęli w czwartej, najmocniejszej grupie, w podzielonej na tury relacji telewizyjnej. Danego słowa dotrzymali i tłumom kibiców na Karowej, zaprezentowali widowiskowy przejazd. Czas, jaki osiągnęli dał im ostatecznie szósty rezultat – w gronie załóg, które osiągnęły czas poniżej dwóch minut. Rezultat pozostawił sportowy niedosyt, ale cenne jest to, że to właśnie na najbardziej kultowym z polskich odcinków, zespół mógł podziękować kibicom, za mocno zaciśnięte kciuki w sezonie 2021.

 

Wojciech Chuchała: „Z dużymi nadziejami czekaliśmy na powrót Rajdu Barbórka, a w zamian otrzymaliśmy jeden z najbardziej emocjonujących weekendów tego roku. Tym startem chcieliśmy podziękować za sezon 2021 i mam nadzieję, że to spełniliśmy z nawiązką. To była ogromna frajda, znów usiąść za kółkiem Fabii i jechać wśród tłumów kibiców, którzy jak zawsze na Barbórce nie zawiedli frekwencją.

Nowe, ciekawe i widowiskowe odcinki, wymagający rywale, kosmiczne tempo i dalekie skoki, których w tej edycji było szczególnie dużo – to wszystko zapewniła nam 59. Barbórka.

Pięknie było po raz kolejny stanąć na starcie Karowej, wśród trybun pełnych ludzi i z tymi wszystkimi emocjami, jakie daje rzucenie wyzwania Pani Karowej.

Razem z Sebastianem daliśmy z siebie wszystko. Do pełnej satysfakcji zabrakło kilka sekund, które dzieliły nas od podium. Był apetyt na więcej, ale mam nadzieję, że to wszystko odbijemy sobie za rok. Sezon 2021 zamykamy w niepowtarzalnej atmosferze, wdzięczni ludziom, którzy razem z nami ciężko pracowali. Dziękuje wszystkim!”

 

Sebastian Rozwadowski: „Żaden inny rajd w tym sezonie, nie wygenerował takich pokładów pozytywnych emocji. Mimo, tak krótkiego dystansu, jest tu zawsze dużo wrażeń, strategii i zaciętej walki, a przede wszystkim frajdy z jazdy. Tłumy kibiców, którzy z takim entuzjazmem i na każdym kroku okazywali mocny doping. Brakowało nam tej atmosfery. Rajd pokazał, że miłość do tego sportu, w naszym kraju jest nadal bardzo mocna i ludzie są głodni takich emocji.

Ta edycja zaskoczyła pozytywnie pod wieloma względami. Pomysł odcinka w Pruszkowie okazał się świetnym pomysłem organizatorów i naprawdę trudnym wyzwaniem. Pogoda w sobotę przyciągnęła jeszcze więcej widzów, którzy w zamian otrzymali piękne widowisko. Dopisała ścisła czołówka i imponująca kolekcja samochodów – czyli to, co w Barbórce najlepsze. Stawka była mocna, a dla nas duże wyróżnienie, że mogliśmy się znaleźć w tym gronie i cieszyć kibiców jazdą.

Celem było podium, ale tym razem niestety okazało się poza zasięgiem. Przegraliśmy, ale po zaciętej walce i z satysfakcją pojedynków, jakie toczyliśmy, od pierwszego, do ostatniego metra. Musimy wyciągnąć wnioski i za rok, na jubileuszową edycję wrócić jeszcze mocniejsi. Gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy wszystkim, dzięki którym ten sezon był tak wyjątkowy – zespołowi, partnerom, kibicom i wszystkim, którzy razem z nami włożyli całe serce w tegoroczne starty!”

 

Filip Pindel: Sezon 2021 był dla mnie jednym wielkim wyzwaniem, więc finał nie mógł wyglądać inaczej. Moja pierwsza rajdowa Barbórka niestety nie należała do łatwych. Na przejeździe odcinka specjalnego w Pruszkowie popełniłem kilka błędów, które mocno zmodyfikowały sobotnie plany. Na tak krótkim i specyficznym rajdzie odrabianie strat jeszcze trudniej odrabiać straty, ale daliśmy z siebie wszystko, w walce o awans na Karową.

Ciężko było złapać dobre tempo, ale to kolejna cenna lekcja w tym, żeby opanować emocje i unikać błędów. Finalnie jesteśmy na drugiej pozycji w klasie, co pozostawia lekki niedosyt, ale jak na debiut, jest jak najbardziej satysfakcjonujące. Zabieramy z Warszawy wyjątkowe wspomnienia i cenny bagaż doświadczeń do przeanalizowania. To był świetny weekend i najlepszy sposób by podsumować rok. Dziękuję za ten sezon całemu zespołowi i tym wszystkim niesamowitym ludziom, z którymi mam ogromną przyjemność pracować i rozwijać się jako kierowca. Do zobaczenia mam nadzieję już niedługo!”

 

Krzysztof Pietruszka: Sezon 2021 oficjalnie zakończony. Założenia na weekend były trochę inne, ale mieliśmy świadomość, że to będzie wymagający debiut. Rajd już na pierwszym odcinku mocno podniósł poprzeczkę, odcinkiem w Pruszkowie. Przeanalizowaliśmy błędy i wyciągnęliśmy wnioski na sobotę. Staraliśmy się odrabiać straty i jechać bez przygód, które nie omijały też naszych konkurentów. Plan przyniósł efekty, a drugie miejsce zapewniło awans na Karową, w gronie najlepszych.

Trasy Barbórki wymagają specyficznego podejścia i jazdy, którą trudno trenować na klasycznych odcinkach specjalnych. Było to tym cenniejsze doświadczenie, że pokazało nad czym musimy pracować, żeby również na takie wyzwania lepiej się przygotować.

Kończymy ten sezon bogatsi o kolejną wiedzę, ale z satysfakcją całej pracy, przez wszystkie te miesiące. Nie było by pełnego podsumowania, bez podziękowań, dla tych wszystkich, którzy tworzą projekt kryjący się za nazwą Marten Sport, a to ogromna rzesza ludzi z pasją i ogromnym sercem do walki.

Dziękuję Markowi, prezesowi firmy MARTEN SPORT, który obdarzył nas wszystkich wielkim zaufaniem. Dziękuję Wojtkowi i Sebastianowi, nie tylko za walkę w RSMP i wszystkie emocje, ale także całe ich doświadczenie, analizy, przegadane godziny i cenne rady, które procentują w wynikach.

Dziękuję Damianowi, Bartkowi i całej ekipie CAR SPEED RACING, za ich profesjonalizm, doskonały sprzęt i warunki, dzięki którym cały czas się rozwijamy. Nie może w tym gronie zabraknąć naszego inżyniera Rafała, który wniósł do zespołu ogromną wiedzę i w każdych okolicznościach, nawet zza oceanu był cały czas do dyspozycji zespołu. Dziękuję naszemu szefowi kuchni Michałowi, który nie tylko dodawała rajdowym weekendom niepowtarzalnego smaku, ale wprowadzał niepowtarzalną, rodzinną atmosferę. Takich wyjątkowych ludzi, na naszej rajdowej drodze, spotkaliśmy naprawdę wielu – wszystkim im serdecznie podziękowania!”

 

Załogi Chuchała / Rozwadowski i Pindel / Pietruszka, wspierały firmy MARTEN SPORT, TECE, BURBO OIL, DIL SUROWCE WTÓRNE, FRANKE, PIRELLIMIO oraz cieszyńska stajnia CAR SPEED RACING.

Barwy Marten Sport w 59. Rajdzie Barbórka

To był wyjątkowo pracowity rok w wykonaniu zespołu ze Strzelina. Ekipa Marten Sport, ze wsparciem technicznym stajni rajdowej Car Speed Racing, rywalizowała na odcinkach specjalnych ponad 25 tegorocznych rajdów – w Polsce, Czechach, na Litwie, Łotwie i Słowacji. Tysiące pokonanych kilometrów i godzin ciężkiej pracy, to wywalczone tytuły i bezcenne doświadczenia, ale nie byłoby pełnego podsumowania sezonu, bez przysłowiowej „kropki nad i”. Marten Sport nie mogło więc zabraknąć w stawce 59. Rajdu Barbórka, który będzie właśnie takim finałowym akcentem i formą podziękowania, za wszystkie w tym roku, mocno zaciśnięte kciuki.

Zespół wystawia dwa duety, w gronie 103 załóg, jakie znalazły się na liście zgłoszeń tegorocznej edycji kultowej Barbórki. Wicemistrzowie klasyfikacji generalnej ProfiAuto RSMP 2021 – Wojciech Chuchała i Sebastian Rozwadowski otrzymali trzeci numer startowy. Ich bronią na krętych krótkich próbach, ponownie będzie Skoda Fabia Rally2 evo – w barwach MARTEN SPORT, TECE, BURBO OIL, DIL SUROWCE WTÓRNE, FRANKE, PIRELLI, MIO oraz CAR SPEED RACING. Załoga, w swoim szóstym wspólnym starcie, deklaruje zaciętą walkę o podium i awans na Kryterium Asów. Celem minimum jest wyrównanie wyniku na trzecim stopniu podium na Karowej w 2019 roku. W tegorocznym pojedynku będą mieć 48 rywali, w najmocniej obsadzonej klasie R1.

Dla duetu Filip Pindel / Krzysztof Pietruszka weekend przyniesie kolejny ważny debiut. Wicemistrzowie cyklu Tarmac Masters w klasie PRO 2, nastawiają się przede wszystkim na zbieranie cennych doświadczeń, których Barbórka oferuje naprawdę wiele. Specyfika ciasnych, krętych i krótkich prób w połączeniu ze zmienną grudniową aurą, jest wyjątkowym wyzwaniem, zwłaszcza w pierwszym starcie. Mimo niewielkiego dystansu, załoga z pełnym zaangażowanie przygotowuje się do finału sezonu. Zgłoszeni Peugeotem 208 R2 z 72. numerem startowym, ruszą do inauguracyjnego odcinka specjalnego, jako trzecia z dziesięciu załóg w stawce R3.

Jedno z wielu atrakcji tegorocznej edycji, będzie dwudniowa formuła zawodów, w której znalazło się kilka zupełnie nowych tras. Rywalizacja wystartuje w piątkowy wieczór, od 3,6 km odcinka Pruszków (planowany start pierwszej załogi – 18:15). W sobotę przed 8:30 załogi zaczną ustawiać się na starcie do dwukrotnego przejazdu asfaltowo-szutrowej próby na Torze Słomczyn (3,85 km), a dwie godziny później, pojawią się na Służewcu. Odcinki 5 i 6 będą najdłuższe w tej edycji (5,38 km). Rola najkrótszej próby przypadła tym razem dla Bemowa (1,78 km), z którym załogi zmierzą się zaledwie jeden raz. Jednak co ciekawe, będzie to pojedynek rozgrywany w parach. Sobotni wieczór to oczywiście spotkanie z najbardziej kultową rajdową ulicą w Polsce, a rywalizacja o statuetkę Pani Karowej, rozpocznie się od 17:30. Rajd Barbórka wraca po przerwie, ale w pięknym stylu, a na najbliższy weekend warto było czekać!        

 

Wojciech Chuchała: „Finał sezonu to w pewnym stopniu smutny moment, ale w Polsce jest to też czas oczekiwania na spotkanie w Warszawie i start w Barbórce. Na szczęście wracamy do tej pięknej tradycji, której tym razem towarzyszą jeszcze większe emocje. Nie wyobrażam sobie lepszej formy podziękowania dla partnerów i kibiców, jak właśnie ten rajd. Cieszę się z kolejnej okazji by wsiąść za kierownicę Skody, bo mimo tego, że za nami naprawdę pracowite miesiące, to głód jazdy nadal jest ogromny.

Rajd ma nową formułę i myślę że będzie jeszcze trudniejszy, ale jesteś na to gotowi i po ważnych testach. Mamy mocną klasę, a to działa tym bardziej motywuje. Chciałbym sprawić kibicom jak najwięcej radości, więc postaram się znaleźć właściwy kompromis pomiędzy walką o wynik i widowiskowym stylem jazdy. Pani Karowa już gościła nas w tym roku, ale na Rajdzie Polski odcinek nie miał w sobie tej grudniowej, nocnej magii. Wiemy z Sebastianem, jak smakuje podium w Barbórce, więc chcemy wrócić do czołowej trójki, a sezon przypieczętować pięknym wynikiem na Karowej. Mocno będziemy o to walczyć, więc liczę na Wasz doping!!”

 

Sebastian Rozwadowski: „Myślę, że w sercu każdego z nas, ten rajd zajmuje szczególne miejsce. Krótki, niewybaczający błędów, ale zawsze jedyny w swoim rodzaju. W zeszłym roku, pierwszy raz od bardzo dawna, zabrakło Barbórki, więc tym mocniej cieszy, że teraz uda się wszystko zorganizować. Dzięki naszym partnerom, również ten rajd, mogliśmy dołączyć do kalendarza, co jest dla nas nagrodą za cały sezon. Wielu kibiców, a także rodzina i wielu moich przyjaciół wybiera się do Warszawy, a po raz pierwszy w tym roku będzie mnie na rajdzie dopingował syn, dlatego to szczególny moment.

Rozpoczynamy ciekawie, bo już w piątek wieczorem od nowego widowiskowego odcinka w Pruszkowie, co będzie dobrą rozgrzewką na sobotę. Drugi dzień to próby o różnej charakterystyce, a wśród nich Słomczyn, który już na testach zrobił na nas duże wrażenie. Jeśli nie dopisze aura, to warunki mogą być naprawdę trudne, ale zyska na tym całe widowisko, a w rajdach przecież nie chodzi o to, żeby było łatwo.

Znam doskonale Wojtka i wiem, że bardzo by chciał pojechać widowiskowo, bo to zawsze kusi w tym rajdzie. Na pewno łatwo się rywalom nie damy i celujemy w czołową trójkę. Wynik z 2019 roku jeszcze wyostrzył nasze apetyty na podium. Trzymajcie kciuki i widzimy się w stolicy!”

 

 

Filip Pindel: Po krótkiej przerwie wracamy na ostatni rajd sezonu 2021. Najkrótszy, ale za to wyjątkowy, którego atmosferze nic nie może dorównać. Każdy pasjonat sportu samochodowego chciałby tutaj wystartować i to dla mnie ogromna radość, że za kilka godzin, ja już spełnię to marzenie.

To najbardziej widowiskowy rajd i w debiucie podchodzimy do niego z respektem, ale jak zawsze z bojowym nastawieniem. Nie mam dużego doświadczenia z taką specyfiką odcinków, ale dużo czasu poświęciliśmy na przygotowania, więc jestem gotowy by podjąć to wyzwanie.

Chęć pojawienia się na Karowej przyciąga jak magnes, by zmierzyć się z najbardziej kultowym odcinkiem w naszym kraju. Na to musimy jednak ciężko zapracować, na wcześniejszych odcinkach, które na pewno nie należą do łatwych. Mocna konkurencja też nie ułatwi nam zadania. Pewne jest to, że zapowiada się ciekawy rajd, z którego wyniesiemy dużo nowych doświadczeń i jeszcze więcej frajdy. Do zobaczenia w Warszawie!”

 

Krzysztof Pietruszka: Najbliższy weekend zakończy nasz pierwszy wspólny sezon startów z Filipem i to dla mnie wyróżnienie, że finał będziemy świętować właśnie w Barbórce. Do tego rajdu również podchodzimy z zimną głową, najbardziej widowiskowego, ale równie trudnego. Nie często w sezonie zdarzają się takie próby, a trzeba umieć również w takich warunkach jechać skutecznie. Dla nas będzie to więc cenna nauka doboru opon i zmierzenia się z warunkami, w niski temperaturach i aurze, która potrafi się błyskawicznie zmieniać. Jak z każdego startu, postaramy się wyciągnąć, jak najwięcej wiedzy.

Jesteśmy przygotowani na 200% i mamy jasno wytyczony plan, który trzeba zrealizować, nie patrząc na rywali. Pierwszy i drugi odcinek da nam wiele odpowiedzi, co do taktyki, którą szczególnie w tym rajdzie, trzeba analizować na bieżąco. Oczywiście liczymy na ogromną przyjemność z jazdy i piękne wspomnienia, ale najcenniejsza dla nas, będzie świadomość skutecznie wykonanej pracy i zajęcia dobrej lokaty. Na ten moment, nie myślimy o Pani Karowej, ale przekonamy się, co przyniesie weekend.”

 

 Załogi Chuchała / Rozwadowski i Pindel Pietruszka, w podwójnym rajdowym wyzwaniu, wspierać będą firmy MARTEN SPORT, TECE, BURBO OIL, DIL SUROWCE WTÓRNE, FRANKE, PIRELLIMIO oraz cieszyńska stajnia CAR SPEED RACING.