Damian: 507 444 067 / Bartek: 509 363 307‬

Cieszyn / ul.Spółdzielcza 17

Car Speed Racing gotowe do walki w drugiej rundzie Mistrzostw Śląska

Już w ten weekend, po sześciotygodniowej przerwie wracają Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Śląska, a walka o kolejne punkty rozegra się na jednych z najbardziej wymagających tras w całym cyklu. W tej edycji już po raz szósty załogi zmierzą się z odcinkami Rajdu Ziemi Bocheńskiej. Organizator, podobnie jak w sezonie 2017, przygotował siedem prób sportowych, ale dystans rajdu wzrósł do prawie 49 km. Małopolska runda zawsze cieszyła się mocną obsadą, a w tym roku do zawodów zgłosiło się aż 99 załóg. 63 z nich to stawka połączonych Mistrzostw Śląska i Mistrzostw Podkarpacia, ale na odcinkach zobaczymy także amatorów, którzy powalczą w ramach Pucharu Śląska Super KJS.

Cztery spośród tych rajdowych duetów będzie wspierać Car Speed Racing. Damian Kargol wspólnie ze swoją ekipą przywiezie dwa Peugeoty 208 VTi R2, Renault Clio i Hondę Civic. 208-kami w Klasie Gość powalczą Mateusz Gołek i Jacek Spentany (numer startowy 106) oraz Arkadiusz Lechoszest. W powrocie do RSMŚl zawodnikowi z Baborowa będzie towarzyszył Zbigniew Cieślar. Duet w swoim pierwszym wspólnym starcie otrzymał numer 108. Klasa Gość utworzy w ten weekend 11 załóg, z czego 7 dysponować będzie samochodami 2WD.

Skład Car Speed Racing uzupełnią jeszcze Adam Wrocławski i Marek Dobrowolski (7. numer startowy), a dwie minuty później do pierwszego odcinka specjalnego ruszą Szymon Żarłok i Krzysztof Pietruszka (9. numer startowy). Nasze załogi oprócz walki w klasyfikacji generalnej czeka też zacięty pojedynek w klasach pojemnościowych. I Szymon i Marek w ten weekend zmierzą się z 13 rywalami w, odpowiednio w RO 2 i RO 1.  

Start rywalizacji w sobotę, już od 8:00, a meta na rynku w Bochni kwadrans po 18. Na deser nie zabraknie prawdziwej „wisienki na torcie”, czyli widowiskowego odcinka miejskiego wytyczonego ulicami w samym centrum Bochni.  

 

Damian Kargol (szef Car Speed Racing): „Z każdym kolejnym sezonem podnosi się poziom rywalizacji w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Śląska. Wszystkie poszczególne rundy też stają się coraz bardziej wymagające. Niezmiennie jednak jeden spośród rajdów wywołuje szybsze bicie serca. Mowa o zbliżającym się Rajdzie Ziemi Bocheńskiej, który w tym sezonie doczekał się już swojej szóstej edycji. Powodów, dla których małopolska impreza wyróżnia się w kalendarzu jest wiele, ale przede wszystkim   mają na to wpływ niezwykle wymagające odcinki. Niezależnie od przygotowanej konfiguracji organizator za każdym razem rzuca zawodnikom duże wyzwanie. Wąskie i kręte partie przeplatane są szerszymi i szybszymi, prowadzącymi dodatkowo przez wiele szczytów i ślepych zakrętów, co gwarantuje emocjonujące widowisko. W tym roku spora część odcinków będzie dla zawodników nowa, a to oznacza, że walczyć o czołowe pozycje będzie jeszcze trudniejsza.

Staniemy do drugiej rundy Mistrzostw Śląska w mocnym składzie i wspólnie z zawodnikami, z którymi mamy przyjemność pracować przez kolejne sezony. Przed naszymi załogami ciężkie rajdowe wyzwanie, ale wiem, że wszyscy nasi kierowcy są w stanie walczyć tutaj o czołowe miejsca. Mieliśmy już okazje w tym gronie świętować sportowe sukcesy i mam nadzieję, że w takim samym nastroju będziemy wracać, po udanym starcie w Bochni. Zapraszam na odcinki specjalne i do odwiedzenia strefy serwisowej Car Speed Racing. Trzymamy mocno kciuki za duety Gołek / Spentany, Lechoszest / Cieślar,  Wrocławski i Marek Dobrowolski i Żarłok / Pietruszka!”

Pozytywny weekend w Bieszczadach

Tegoroczna inauguracja Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski była wyjątkowym widowiskiem. Przy pięknej słonecznej pogodzie kibice przez dwa dni minionego weekendu mogli śledzić podjazdy 107 zawodników. Najliczniejsza była grupa Polaków, ale do startu w 44. Bieszczadzkim Wyścigu Górskim zgłosili się kierowcy łącznie 7 narodowości. Impreza w Załużu była ważnym punktem dla stajni Car Speed Racing, bo od tamtego weekendu rozpoczęła współpracę z Bartoszem Herbanem i Radosławem Ćwięczkiem. Obydwaj kierowcy na trasie w Bieszczadach walczyli o pierwsze punkty za kierownicami Peugeotów. Herban powierzył ekipie Damiana Kargola opiekę nad swoją 208-ką, a Ćwięczek dołączy do Załuża przywiózł samochód w specyfikacji R2, w którym w rajdach startuje Mateusz Gołek.

Pierwszy podjazd treningowy ruszył w sobotę kilka minut po 9:00. Bartek rozpoczął sezon od trzeciego wyniku w E-I-2000, a w drugim trenigu od czołowej trójki dzieliły go 0,096 sekundy. To dopiero początek emocji, jakie zgotowali kibicom zawodnicy w tej klasie. W pierwszym podjeździe wliczanym do klasyfikacji o trzeciej i czwartej pozycji zdecydowało 6 tysięcznych sekundy! W finałowym przejeździe kierowca 208 Maxi utrzymał dobre tempo i z trzecim łącznym wynikiem na otwarcie sezonu sięgnął po pierwsze podium.

Radek Ćwięczek  nie miał rywali w klasie A-1600, ale punktem odniesienia w debiucie była rywalizacja wśród samochodów 2WD w całej Grupie A. Sobota to przede wszystkim nauka samochodu i szukanie odpowiednich ustawień. Kierowca Peugeota 208 R2 skutecznie stawiał czoła rywalom w dwulitrowych „ośkach”, a na mecie pola ustąpił tylko Marcinowi Wronie w Clio R3T.

Niedziela to znów dzień pięknej i wakacyjnej pogody. Już od rana walka w E-I-2000 ruszyła z pełną mocą. Marcin Staniak, Bartosz Herban i Konrad Biela w walce o trzeci czas podjazdu zmieścili się w 0,854 sekundy. Reprezentant Car Speed Racing w drugim treningu był drugi, tracąc po 4,7 km tylko 317 tysięcznych. Przed podjazdami wyścigowymi Bartek prezentował więc doskonałe tempo i apetyty na wynik były duże. Niestety od połowy trasy Peugeot jechał z awarią. Sobotniego podium nie było szansy obronić, ale bilans drugiej rundy GSMP to cenne punkty za 5. miejsce w klasie.

Radek Ćwięczek z jazdy Peugeotem czerpał coraz więcej przyjemności. Najlepiej było to widać po osiąganych czasach. Już z samego rana poprawił swoje wyniki z sobotnich podjazdów. W pierwszym wyścigu urwał z czasu kolejne 0,3 sekundy. Weekend zakończył mocnym akcentem z trzecim czasem w Grupie A na finałowym podjeździe i w łącznej klasyfikacji grupy A.

 

Damian Kargol (szef Car Speed Racing): „Pozytywnie otworzyliśmy kolejny sezon wyścigowy w naszej firmie. Tegoroczna edycja zmagań na trasie w Załużu była wyjątkowo mocna i zapowiada się tak cały sezon. Nasi kierowcy nie mieli w ten weekend łatwego zadania i musieli stawić czoła naprawdę wymagającej konkurencji. Czasy, jakie osiągali dały im jednak w pełni zasłużone wyniki w czołówce i pokazały, że dobrze jesteśmy przygotowani do tego sezonu. Nie wszystko poszło po naszej myśli, ale dobrze wykorzystaliśmy przejechane kilometry. Wiemy, nad czy trzeba szczególnie popracować przed Magurą. Szkoda niedzielnego wyniku Bartka, ale już w połowie czerwca przyjdzie okazja do rewanżu. Już teraz zapraszam w imieniu całej ekipy do Małastowa, na kolejną odsłonę sezonu.”

Wyścigowe wyzwanie Car Speed Racing

W kalendarzu polskiego motorsportu przyszedł czas na start rywalizacji w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski. Pierwszą areną zmagań dla „górali” będzie Bieszczadzki Wyścig Górski rozgrywany na trasie w Załużu. W Bieszczadach odbędą się dwie pierwsze z czternastu rund, jakie weszły do kalendarza GSMP 2018. W najbliższy piątek 11 maja zaplanowano Odbiór Administracyjny i Badanie Kontrolne, a część sportową zarezerwowano sobotę i niedzielę.

Łącznie na liście zgłoszeń znalazło się 111 zawodników z Polski, Słowacji, Czech, Austrii, Szwajcarii i Bułgarii. Dwóch kierowców spośród najmocniej obsadzonej stawki „biało-czerwonych” będzie obsługiwanych przez Car Speed Racing, która do Załuża przywiezie dwa Peugeoty. Do „sportowej rodziny” cieszyńskiej ekipy w tym roku dołączają  Bartosz Herban i Radosław Ćwięczek, a plan przewiduje start w pełnym sezonie Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski 2018.

Bartosza drugi rok z rzędu zobaczymy za kierownicą Peugeota 208 Maxi, a dla Radosława Bieszczadzki Wyścig Górski przyniesie wyjątkowy debiut. Po sezonach spędzonych w Hondzie Civic urzędujący Mistrz Polski GSMP 2017 w N-2000 w tym roku zmienia klasę na A-1600, a samochód na Peugeota 208 VTi w specyfikacji R2.

Pierwszy podjazd treningowy sezonu 2018 już w sobotę od 9:00, a podjazdy wyścigowe inauguracyjnej rundy GSMP startuje od 14:30. W niedzielę walka o punkty ruszy wcześniej, bo już od 13:00. Dla tych, którzy nie będą śledzić rywalizacji bezpośrednio na trasie organizator przygotował ciekawą alternatywę, ponieważ każdy przejazd będzie dostępny w internetowej relacji wideo na oficjalnej stronie cyklu gsmp.pzm.pl.

 

Damian Kargol (szef Car Speed Racing): „Przeżywaliśmy już emocję inauguracji Rajdowych Mistrzostw Czech, Mistrzostw Polski i Mistrzostw Śląska, a na najbliższy weekend zmieniamy dyscyplinę na wyścigi górskie. Start w bieszczadzkiej imprezie będzie szczególnie emocjonujący dlatego, że rozpoczynamy współpracę z dwoma nowymi kierowcami. Do Car Speed Racing dołączają Bartosz Herban i Radosław Ćwięczek – zawodnicy z dużym doświadczeniem z górskich tras i doskonale znani kibicom GSMP.

Pod naszymi namiotami staną dwa wyjątkowe egzemplarze 208-ki. Jedna w specyfikacji wyścigowej, a druga rajdowej. Peugeot Bartka Herbana to rasowa wyścigowa broń budowana specjalnie z myślą o „górach”, ale zeszły sezon pokazał, że w GSMP rajdowym VTi R2 również można walczyć o najwyższe lokaty, a za jego kierownicę wsiada w ten weekend bardzo szybki zawodnik. Dla nas będzie to start pełen wrażeń, a przy tak mocnej obsadzie kibicom też szykuje się sportowe święto. Nie pozostaje mi nic, jak zaprosić do przyjazdu na Bieszczadzki Wyścig Górski i do odwiedzenia naszego serwisu.”